Prokuratura Rejonowa w Ostrowi Mazowieckiej kontynuuje śledztwo w sprawie narażenia Michała P. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Został pozostawiony w nocy na drodze S61 relacji Ostrów Mazowiecka – Łomża bez okrycia wierzchniego, telefonu komórkowego i przy ujemnej temperaturze powietrza. Mężczyzna zmarł.
Zdarzenie miało miejsce w okresie od 23 do 30 stycznia tego roku w powiecie ostrowskim.
W oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy przedstawiono zarzuty trzem osobom – kobiecie i dwóm mężczyznom, którzy tragicznej nocy podróżowali samochodem razem z pokrzywdzonym Michałem P. Mężczyzna wysiadł na pasie awaryjnym drogi nr S61, w terenie nie zamieszkanym. Współtowarzysze nie zawrócili by go odszukać i nie zawiadomili o jego zaginięciu właściwych służb oraz rodziny, co w konsekwencji doprowadziło do śmierci mężczyzny.
W Prokuraturze Rejonowej w Ostrowi Mazowieckiej wykonano czynności procesowe z udziałem podejrzanych. Podczas składania wyjaśnień, nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Dwoje z nich złożyło wyjaśnienia, trzeci zaś skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Za zarzucane podejrzanym czyny grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, 30 stycznia 2026 r. funkcjonariusze Komendy Miejskiej Policji w Łomży w rejonie miejscowości Sulęcin Włościański ujawnili zwłoki mężczyzny. Ustalono, że to Michał P., 37- letni mieszkaniec Łomży. 23 stycznia wyszedł z domu. Rodzina zgłosiła jego zaginięcie. Poszukiwania prowadziła policja m. in. przy użyciu drona. Ciało znaleziono w głębokim rowie przy trasie Via Baltica. Przeprowadzona przez lekarza patomorfologa sekcja zwłok nie wykazała, by zmarły miał na ciele obrażenia ciała zadane przez osoby trzecie. Biegły wskazał, że przyczyną zgonu było wychłodzenie – poinformowała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.


