Dwulatka uciekła do sąsiadów od pijanej matki

REKLAMA

Wystraszona i zapłakana dwulatka uciekła z mieszkania, gdzie była libacja alkoholowa. Znalazła schronienie u sąsiadów.

W środę przed południem dyżurny łomżyńskiej Policji otrzymał zgłoszenie od kobiety, że do jej drzwi zapukała mała dziewczynka. Po chwili z sąsiedniego mieszkania przyszła inna kobieta, która twierdziła, że jest mamą dziewczynki. Siłą zabrała płaczące dziecko, które krzyczało, że to nie jej mama.

REKLAMA

Policjanci, którzy przyjechali na miejsce dopiero po kilkunastu minutach zostali wpuszczeni do środka. Było dwóch mężczyzn, dwie kobiety oraz dwulatka. Jej matka próbowała ukryć się pod kocem z córką.

W mieszkaniu był bałagan, porozrzucane butelki po alkoholu, wybita szyba w oknie. Wszyscy dorośli byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. Matka dziewczynki miała blisko 2 promile. Nie potrafiła powiedzieć policjantom kiedy dziecko jadło ostatni posiłek. 21-latka przyznała, że przyjechała na kilka dni do znajomych i od wtorku razem pili alkohol. Tłumaczyła, że cały czas opiekuje się dzieckiem.

Wezwana na miejsce załoga karetki pogotowia zdecydowała o zabraniu dziecka do szpitala. Cały czas towarzyszyła jej policjantka, której dwulatka nie opuszczała nawet na krok, ciągle się do niej przytulając.

Dziecko zostało w szpitalu, na miejsce przyjechał jej ojciec. W stosunku do 21-latki policjanci wdrożyli procedurę niebieskiej karty, a także wydali jej zakaz zbliżania się i kontaktowania z dzieckiem. Za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, osobie na której ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. KMP Łomża

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Czytaj więcej

0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments

Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.

REKLAMA

Ostatnie wiadomości

SPORT

POLITYKA