Wyszkowscy policjanci w ekspresowym tempie odzyskali Mercedesa. Zatrzymali pijanego 39-latka, który ukradł auto niemal na oczach właścicielki.
Do zdarzenia doszło na posesji w Kamieńczyku. 40-latka zostawiła Mercedesa wartego około 400 tys. zł z kluczykami w środku. Choć znajdowała się zaledwie kilka metrów od pojazdu okazję wykorzystał złodziej, który wsiadł do auta i odjechał.
Kobieta zaalarmowała policję. Już po dwóch godzinach mundurowi namierzyli pojazd i zatrzymali siedzącego za kierownicą mężczyznę.
W ustaleniu miejsca, w którym był Mercedes pomogły ostatnie dane z systemu GPS zamontowanego w pojeździe. Dzięki doskonałej znajomości terenu i doświadczeniu policjantów auto odnaleziono w lesie w gminie Łochów.
Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał blisko 2 promile alkoholu w organizmie. To jednak nie był koniec jego problemów. Policjanci ustalili, że miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Wyszło również na jaw, że ma na swoim koncie liczne przestępstwa, w tym kradzieże z włamaniem.
39-latek trafił do policyjnej celi. W piątek (29.05) usłyszał zarzuty kradzieży samochodu oraz kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Odpowie także za prowadzenie auta pomimo cofniętych uprawnień. Sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
fot. KPP Wyszków


