TRZECIA WYGRANA Z RZĘDU SIATKARZY SPS VOLLEY OSTROŁĘKA

REKLAMA

Trzy spotkania i w każdym po trzy punkty. Tak przedstawia się bilans ostrołęczan po sobotnim starciu, w którym podejmowaliśmy UMKS Start Lipowiec Kościelny.

REKLAMA

Gospodarze z wielkim impetem rozpoczęli spotkanie. Jednak podopieczni Karola Zubrzyckiego szybko opanowali sytuację i to właśnie oni zaczęli rozdawać karty. Od połowy seta cierpliwie zaczęli budować przewagę, po której wygraną bezpiecznie  dowieźli do końca.

Początek drugiego seta był wyrównany. W dalszej części tej odsłony ostrołęczanie ponownie postawili swoją zaporę, która okazała się nie do przejścia dla siatkarzy z Lipowca Kościelnego. SPS Volley Ostrołęka znów powiększał prowadzenie, ostatecznie przy stanie 25:20 postawił kropkę na 'i”.

Kolejne rozdanie, kolejne zasłużone zwycięstwo ostrołęczan do 20 punktów . Gospodarze nadal starali się jak mogli przeciwstawić naszym zawodnikom. Jednak nasze orły nieustannie parły do przodu, podkreślając swoja przewagę.

Pomimo że  ostrołęczanie wygrali spotkanie z Lipowcem Kościelnym, to na uwagę zasługuje fakt, że pełnili mnóstwo błędów w polu zagrywki. Punkty uciekały seriami. Nasz rywal niewątpliwie cieszył się z takiego obrotu sprawy. Przed zawodnikami weekend i sporo czasu na przemyślenia, a w poniedziałek kolejny trening i czas na pracę nad elementami, które zawiodły w tym starciu.

A już za tydzień ostrołęczanie wyruszają na spotkanie rewanżowe do Pruszkowa. Z pewnością będzie to ciekawy mecz, gdyż pruszkowianie podobnie jak i SPS Volley Ostrołęka nie kryją swoich ambicji na awans do III ligi.

UMKS Start Lipowiec Kościelny – SPS Volley Ostrołęka 0:3 (20,25, 20:25, 20:25)

Skład SPS Volley Ostrołęka: Piasta, Zalewski, Jakubowski, Mierzejewski, Boros, Skiba (l), Kuczyński (l), Damięcki, Gaładyna, Brzostek, Małkowski.

Więcej na temat drużyny przeczytasz na: www.volley.ostroleka.pl

Poprzedni artykuł
Następny artykuł

Czytaj więcej

0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted

Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.

REKLAMA

Ostatnie wiadomości

SPORT