Makowscy policjanci zatrzymali 60-latka, który pojawił się na posesji byłej partnerki i groził jej śmiercią. Oblał się benzyną, trzymał zapalniczkę w ręku i miał przy sobie nóż.
W miniony weekend policjanci otrzymali zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie, który wszedł na posesję byłej partnerki i kierował wobec niej groźby pozbawienia życia. Obawiając się o swoje bezpieczeństwo kobieta poprosiła o pilną interwencję. Mówi kom. Monika Winnik, oficer prasowa KPP w Makowie Mazowieckim.
We wtorek (26.05) na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 60-latka środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące.
Policja przypomina, że każda sytuacja związana z groźbami, agresją czy przemocą powinna być natychmiast zgłaszana służbom. Szybka reakcja może zapobiec tragedii.


