Po ciężkim boju w hali przy ul. Partyzantów na os. Wojciechowice Volleyowi udało się pokonać kolejną wyżej notowaną drużynę. Choć gra naszych siatkarzy nie była imponująca, to jednak my dopisaliśmy kolejną wygraną do naszego konta. Bohaterem starcia i nagroda MVP wędruje do Adama Jakubowskiego.
Dzisiejszego popołudnia naszym siatkarzom przyszło zagrać pięciosetowe spotkanie. W hali przy ul. Partyzantów kibice byli świadkami niezbyt udanego występu ostrołęczan. Po pierwszej odsłonie podopieczni Karola Zubrzyckiego nie mieli powodów do zadowolenia. Jednak już w drugiej partii Volley odpowiedział gościom, pokonując ich 25:20. Po trzecim secie wydawało się, że nic nie jest w stanie wyrwać wygranej naszym siatkarzom. Stan 2:1 dla nas w setach pozwalał twierdzić, że pójdziemy za ciosem i wygramy kolejną odsłonę. Jednak to goście szybko podnieśli się z kolan i utarli nam nosa, doprowadzając do tie-breaka. Ostatni set to bezapelacyjna dominacja SPS Volley.
Zastanawiamy się tylko czemu przez całe spotkanie gra wyglądała jakbyśmy byli struci, słanialiśmy się na boisku, a goście dominowali. Dlaczego dopiero w ostatnim secie dominowaliśmy na boisku. Odpowiedzi na te pytania pozostawiamy naszym zawodnikom, którzy powinni jak najszybciej zapomnieć o tym pojedynku i szykować się na kolejne spotkanie. Już za tydzień na wyjeździe zmierzymy się w spotkaniu rewanżowym z APIS GV Mokobody. Liczymy, że tym razem wypadniemy dużo lepiej.
Decydującym ogniwem okazał się Adam Jakubowski. Przez większość spotkania skutecznie rozprawiał się z przeciwnikiem. W całym meczu zdobył największą ilość punktów i poprowadził SPS Volley do zwycięstwa 3:2.
SPS Volley Ostrołęka – GKS Jaguar Wolanów 3 : 2 (22:25, 25:20, 25:22, 21:25, 15:7)
Więcej na temat drużyny przeczytasz na: www.volley.ostroleka.pl