Syn podpalił ojca, został skazany

REKLAMA

22 września 2025 r. zapadł wyrok w sprawie Witolda C., którego Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce oskarżyła o zabójstwo ojca Stefana C. Podpalił drewniany dom w miejscowości Wolkowe, gm. Myszyniec. Znęcał się również nad nim.

Sąd Okręgowy w Ostrołęce w całości podzielił argumentację prokurator Anny Drewnowskiej przedstawionej w mowie końcowej. Uznał oskarżonego Witolda C. winnym zarówno zabójstwa ojca, jak i znęcania się nad nim. Za przypisane oskarżonemu przestępstwa wymierzył mu karę łączną 25 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Nadto orzekł wobec niego obowiązek poddania się terapii uzależnień (leczenia choroby alkoholowej).

REKLAMA

W trakcie śledztwa oraz przed Sądem ustalono, że od marca 2021 r. do września 2024 r. Witold C. znęcał się fizycznie i psychicznie nad 77-letnim ojcem. Zazwyczaj był wtedy pod wpływem alkoholu. Wyzywał go, kopał po ciele, uderzał pięścią w twarz i głowę, groził zabójstwem i spaleniem.

14 września 2024 r. zrealizował groźby. Wieczorem przyszedł do domu. Wiedział, że ojciec śpi na wyższej kondygnacji. Podłożył ogień w niższej, w miejscach, gdzie były przedmioty łatwopalne. Celem podpalacza było jak najszybsze rozprzestrzenienie się ognia.

Dom spłonął i zawalił się. Stefan C. zginął w pożarze. Zwęglone zwłoki mężczyzny ujawnili strażacy. Po podpaleniu budynku Witold C. odjechał z miejsca na rowerze. Został zatrzymany na stacji paliw w Myszyńcu.

Podczas kilkukrotnego przesłuchania zarówno przez prokuratora, jak i przed sądem orzekającym Witold C. nie przyznawał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw. Przez cały okres trwania śledztwa oraz postępowania sądowego stosowano wobec niego tymczasowy areszt – poinformowała Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.

fot. pixabay

Czytaj więcej

0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted

Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.

REKLAMA

Ostatnie wiadomości

SPORT

POLITYKA