Na polskim rynku jaj trwa jedna z największych zmian ostatnich lat. Rok 2026 zamyka dekadę transformacji, w której jaja z chowu klatkowego stopniowo znikają ze sprzedaży oraz z receptur wielu produktów spożywczych. Jak wynika z publikacji Biznes Bez Klatek, tylko od początku 2025 roku liczba kur utrzymywanych w klatkach spadła o blisko cztery miliony.
Mówi Paweł Rawicki, prezes Stowarzyszenia Otwarte Klatki.
Według Głównego Inspektoratu Weterynarii odsetek kur utrzymywanych w systemach alternatywnych (ściółkowym, wolnowybiegowym czy ekologicznym) wzrósł w Polsce z niespełna 13 procent w 2014 roku do prawie 39 procent obecnie. Jak podkreśla Julia Pająk, menadżerka ds. kampanii dobrostanowych w Stowarzyszeniu Otwarte Klatki to wyraźny sygnał zmian, które realnie wpływają na los kur, zwracając uwagę na trudne warunki ich bytowania w systemie klatkowym.
Zmiany są widoczne nie tylko na sklepowych półkach, ale również w postawach konsumentów. Najnowsze badanie Centrum Badawczo-Rozwojowego Biostat z lutego 2026 roku pokazuje, że warunki chowu kur są ważnym kryterium przy wyborze jaj dla ponad 70 procent Polek i Polaków. Ponad trzy czwarte badanych uważa, że chów klatkowy nie zapewnia im odpowiednich warunków, a blisko 70 procent opowiada się za wprowadzeniem w Polsce zakazu takiego systemu utrzymania kur niosek. Zapytaliśmy Ostrołęczan jakie jaja kupują.
Szczegółowe informacje dotyczące firm, które wycofały jaja klatkowe, dostępne są na stronie Stowarzyszenia Otwarte Klatki – BiznesBezKlatek.pl.
fot. Andrew Skowron



