Koleje Mazowieckie zanotowały znakomity wynik przewozowy po pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku. Liczba pasażerów wzrosła o ponad 4,1 miliona w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Te dane to najlepsze potwierdzenie silnej pozycji samorządowego przewoźnika na Mazowszu oraz coraz bardziej rosnącego zainteresowania mieszkańców regionu pasażerskim transportem kolejowym.
Bardzo istotny jest wzrost udziału KM w rynku przewozów pasażerskich w Polsce, który osiągnął poziom 16,58%. Dynamiczny rozwój spółki jest możliwy dzięki konsekwentnej realizacji strategii taborowej obejmującej modernizacje pojazdów starszego typu, ale przede wszystkim zakupu nowoczesnych EZT. Koleje Mazowieckie sukcesywnie odbierają i włączają do eksploatacji nowoczesne pojazdy ER160 FLIRT3 z rekordowego w historii spółki zamówienia na łącznie 75 szt. Jest to możliwe, dzięki efektywnemu pozyskiwaniu i wykorzystywaniu środków unijnych. Ta inwestycja ma także bezpośrednie przełożenie na zwiększenie bezpieczeństwa, podniesienie standardu podróży oraz poprawę jakości świadczonych usług.
Dane napawają optymizmem. Liczymy na to, że w całym 2026 r. uda nam się ponownie przekroczyć pułap 70 milionów pasażerów, podobnie jak miało to miejsce w roku 2025. Wzrost naszego udziału w przewozach pasażerskich do poziomu 16,58% to bezpośredni efekt dbałości o podróżnych a także ciągłych inwestycji w nowoczesny tabor – w tym sukcesywne odbiory jednostek ER160 FLIRT3 – oraz związanej z tym wysokiej jakości świadczonych usług. Dziękujemy pasażerom za zaufanie, którym obdarzają nas każdego dnia – mówi Szymon Sobczak, Członek Zarządu, Dyrektor Handlowy Kolei Mazowieckich.
Dynamiczny rozwój spółki KM jest możliwy również dzięki zaangażowaniu i wsparciu ze strony właściciela – Samorządu Województwa Mazowieckiego. Zamówionych zostało 16 dwuczłonowych elektrycznych pojazdów 61WE oraz 10 dwuczłonowych spalinowych pojazdów 231Ma. Są one aktualnie produkowane w bydgoskim zakładzie PESY. Składy te obsłużą trasy niezelektryfikowane i te o mniejszym potoku pasażerów.



