Strona główna Blog Strona 398

Zbrodnia i smaki – spotkanie autorskie inne niż wszystkie

0

Gminna Biblioteka Publiczna w Czerwinie nie przestaje zaskakiwać. Przed nami wyjątkowe wydarzenie, które połączy świat literatury z kulinarną pasją. W ramach inicjatywy 'Spotkania autorskie – Świat literacki na wyciągnięcie ręki”, realizowanej przez Jadwigę Żyjewską i Małgorzatę Wojsz, Biblioteka zaprasza 28 czerwca o godzinie 15 na Plac Wolności na pełne emocji i smaków spotkanie autorskie.

Gośćmi wieczoru będą dwaj znakomici twórcy:
Alek Rogoziński – autor komedii kryminalnych, który łączy zbrodnię z humorem oraz Paweł Płaczek – mistrz kuchni, znany z bestsellerowych książek kulinarnych i zaraźliwej pasji do gotowania

W programie m.in. rozmowy o książkach i kulisach ich powstawania, możliwość zdobycia autografów i zadania pytań autorom, pokaz kulinarny i wspólne gotowanie z Pawłem Płaczkiem.

To niepowtarzalna okazja, by spotkać się z ulubionym pisarzem, podpatrzeć mistrza kuchni w akcji i… może rozwiązać literacką zagadkę przy aromacie świeżych ziół.

Wydarzenie organizowane jest w ramach projektu 'Nasza biblioteka – przygoda na każdej stronie”, realizowanego w ramach programu BLISKO.

Miejsce na reklamę

Co słychać na Mazowszu?

0

„Co słychać na Mazowszu?” – program przedstawiający przegląd najważniejszych wydarzeń z Mazowsza.
Inwestycje, zdrowie, edukacja, ekologia, sport, imprezy i projekty kulturalne.
„Co słychać na Mazowszu?” to sprawdzone źródło aktualnych informacji z Twojego województwa. Bądź na bieżąco – rzuć „Okiem” na Mazowsze.

Miejsce na reklamę

Tajemnice Kurpiowskiej Ziemi – Tańce z diabłem

0

Tajemnice kurpiowskiej ziemi. Program, który odkrywa historię, kulturę i dziedzictwo Kurpiowszczyzny. Audycja realizowana jest przez stowarzyszenie Kto jest Kto w ramach dotacji na realizację w 2025 roku zadań publicznych Powiatu Ostrołęckiego z zakresu kultury i ochrony dóbr kultury.

Nie przegap, posłuchaj opowieści, które ożywiają przeszłość naszej małej Ojczyzny.

Nazywam się Majewski Sławomir, jestem z Łęgu Starościńskiego.
W dawnych czasach w Krupiewskich mieszkał gospodarz Maciej z żoną. Mieli troje dzieci, same córki, Kasię, Basię i Marysię.


Dziewczyny wyrosły na piękne pannice. Miały ciemne, długie włosy, zaplecione warkocze, brązowe, zalotne oczy i smukłe figury. Do tego wszystkie uwielbiały tańczyć. Nie przepuszczały żadnej okazji, czy to wesele, dożynki albo wiejska zabawa, to one pierwsze ruszały do tańca, a ostatnie kończyły. Czasem wybierały się na zabawę daleko od domu i rodzice nie mogli spać spokojnie, dopóki córki nie wróciły. Dlatego ojciec, który był sołtysem, na wiejskim zebraniu zaproponował, aby zabawę urządzać w Krupiewskich. Wtedy wszyscy będą mieli młodzież na oku. Tak też zrobili.

Ogrodzili kawałek łąki świeżo ściętymi brzozami, trochę patykami. Na wierzch zarzucili dużą derkę i miejsce do zabawy gotowe. Grać mieli wiejscy muzykanci na harmonii, skrzypkach i bębenku. Pierwsza zabawa odbyła się w maju, gdy tylko zrobiło się ciepło, a najbardziej szczęśliwe były córki Macieja. Przyszła cała młodzież z Krupiewskich, ale też z Łęgu, Nasiadk i Szkwy. Wiata była pełna tańczących, a kapela grała żywe, kurpiowskie melodie. Gdy zbliżała się północ, większość tancerzy już tak się umęczyła, że porozsiadali się na trawie albo poszli do domu. Tylko Maciejowym córkom ciągle nie było dosyć. Tańczyły, obracając kolejnych chłopaków, którzy po trzech czy czterech tańcach nie mogli oddechu złapać i musieli odpoczywać. W końcu Kasia wykrzyknęła: tak mnie dzisiaj nogi noszą, że i diabła na śmierć bym zatańcowała.

Grajki widząc, że ludzie się już zmordowali, zrobili przerwę, aby tancerze mogli odpocząć. Tymczasem wybiła północ, a na drodze od Łęgu, która szła przez las, przez wielką wydmę, zwaną Kopaną Górą, słychać było tętent koński kopyt. Po chwili przed wiatę zajechała bryczka i wyskoczyło z niej trzech młodzieńców, ubranych w surduty, kapelusze z piórami i spodnie ze złotymi lampasami.
Wyglądali na bogaczy i na pewno nie byli miejscowi, gdyż nikt ich nie znał. Jeden z nich rzucił grajkom złotego dukata i zakrzyknął, kapela grać aż do białego rana. Po czym porwali do tańca Maciejowe córki i zaczęli z nimi wywijać do coraz to nowych melodii.
Dziewczyny szczęśliwe, że w końcu mogą się dobrze zabawić, wirowały w tańcu godzinę, potem dwie, aż wreszcie zaczęło im brakować tchu. Basia zawołała, młodsi panowie, odpocząć musimy chwilę – a wtedy młodzieniec odparł – I kto tu kogo teraz na śmierć zatańcuje? Kapela, gramy dalej! I nie przestawali tańczyć. – Dziewczyny ledwie żywe ze zmęczenia zaczęły się słaniać na nogach, ciężko oddychały i pewnie by się poprzewracały, gdyby nie to, że młodzieńcy trzymali je w ramionach. W końcu harmonista zobaczył, że dzieją się rzeczy dziwne i gdy spojrzał na udeptaną przez tańczących ziemię, to nie mógł oczom uwierzyć. Na piasku wyraźnie było widać ślady kopyt. Dał dyskretnie znać towarzyszom. Przerwali nagle graną skocznie melodię i zaczęli grać 'Serdeczna Matko’, melodię do maryjnej pieśni.
Zadziałało to natychmiast. Młodzieńcy wypuścili dziewczyny, które upadły na ziemię, a oni jak oparzeni wybiegli na zewnątrz i wskoczyli do bryczki. Tylko jeden z nich odwrócił się i gdy odjeżdżali zakrzyknął. – Na kopanej górze urządzamy tańce. Każdy może przyjść. – Gdy odjechali, harmonista sięgnął do kieszeni, gdzie trzymał złotego dukata i wyciągnął stamtąd baranie bobek.
Była to pierwsza i ostatnia zabawa w Kurpiewskich, a Maciejowe córki nigdy już nie zatańcowały, gdyż jedna z nich została zakonnicą, a dwie wyszły za mąż i wyprowadziły się na Prusy albo jeszcze dalej.

Tymczasem w okolicach Kopanej Góry zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Ktoś przekopał się przez sam środek góry i powstało duże, płaskie miejsce idealne do tańca. Na bokach wyrosły brzuski, a gałęzie drzew na górze utworzyły dach. Gdy dziewczyny zbierające w lesie jagody albo pasące gęsi nuciły jakąś melodię albo głośno rozmawiały ze sobą, to słyszały w wykopie muzykę kapeli. Muzyka tak je czarowała, że nieprzytomne szły tam i zaczynały tańczyć. Rano znajdowano je ledwie żywo ze zmęczenia, z poobcieranymi stopami i baranim bobkiem w kieszeni. Nie pamiętały, co się z nimi działo.

Po jakimś czasie przez wykop poprowadzone drogę z Łęgu do Kurpiewskich, a na szczycie stanął duży drewniany krzyż. Tajemnicze zjawiska ustały, ale gdy ludzie przechodzą przez Kopaną Górę, to w tym czasie na wszelki wypadek nie odzywają się, aby diabeł ich nie usłyszał i nie porwał do tańca. Tak jest do dzisiaj. Chyba nie działa to jak się przejeżdża samochodem, ale jakby coś, to podaję lokalizację Kopanej Góry. Może wtedy przez chwilę nie rozmawiajcie, nie mówiąc już o nuceniu pod nosem. Po co kusić los.

Współrzędne geograficzne Kopanej Góry to 53.160460 i 21.640330.

Miejsce na reklamę

Tajemnice kurpiowskiej ziemi – odkrywamy to, co ukryte w historii i legendach Kurpiowszczyzny

0

’Tajemnice kurpiowskiej ziemi” to wyjątkowy projekt Stowarzyszenia Kto Jest Kto realizowany we współpracy z Radiem Oko, który zabiera słuchaczy w podróż przez historię, kulturę i dziedzictwo jednego z najbardziej niezwykłych regionów Polski – Kurpiowszczyzny. Audycja realizowana jest w ramach dotacji przyznanej na 2025 rok przez Powiat Ostrołęcki, w zakresie kultury i ochrony dóbr kultury.

’Tajemnice kurpiowskiej ziemi” to nie tylko suche fakty z podręczników – to żywe opowieści, lokalne legendy, wspomnienia mieszkańców i historie, które przetrwały dzięki przekazom ustnym. Każdy odcinek audycji to nowa wyprawa w czasie i przestrzeni, ukazująca piękno, niezwykłość i głębię kultury kurpiowskiej.

Wśród tematów znalazło się m.in. 'źródełko z kadzidlańskiego boru’. Mówi Paweł Łaszczych.

Jest także historia opowiadająca o 'tańcach z diabłem – tak mnie nogi noszą’. Opowiada Sławomir Majewski.

Ten projekt to hołd dla przeszłości, ale też most do współczesności – pokazuje, że dziedzictwo regionalne może inspirować, jednoczyć społeczność i kształtować tożsamość.
Dla młodszych – to szansa poznania korzeni w angażujący sposób. Dla starszych – okazja do wspomnień i przekazania dalej rodzinnych historii czy legend. Dla wszystkich – inspiracja do spojrzenia na Kurpie z nowej perspektywy.

Audycji można słuchać na antenie Radia Oko oraz na www.radiooko.pl. Dostępna jest również na FB Radia Oko i Stowarzyszenia Kto Jest Kto.

Program realizowany w ramach dotacji na realizację w 2025 roku zadań publicznych Powiatu Ostrołęckiego z zakresu kultury i ochrony dóbr kultury.

Miejsce na reklamę

VII Europejski Dzień Przeciwdziałania Włamaniom do Domów

0

18 czerwca 2025 r. obchodzimy Europejski Dzień Przeciwdziałania Włamaniom do Domów. Przy okazji tego wydarzenia, już po raz siódmy, rusza kampania 'Stop włamaniom do domów”, której celem jest przypomnienie zasad bezpieczeństwa i zachęcanie do właściwego zabezpieczenia naszego dobytku, mieszkania czy domu.

Mówił nadkomisarz Tomasz Żerański, oficer prasowy KMP w Ostrołęce.

Miejsce na reklamę

Gość Radia Oko – Bartosz Podolak

0

Wójt gminy Rzekuń Bartosz Podolak gościł w Radiu Oko. W rozmowie z Martą Mierzejewską opowiadał o staraniach związanych z nadaniem Rzekuniowi praw miejskich. Jakie są powody tej decyzji? Co zmieni się dla mieszkańców? Informacje z pierwszej ręki – poznaj szczegóły słuchając audycji.

Miejsce na reklamę

Akcja 'Odłóż smartfon i żyj” w gminie Olszewo-Borki

0

Akcję 'Odłóż smartfon i żyj” przeprowadzili dzisiaj policjanci w gminie Olszewo-Borki.

Mówił nadkom. Tomasz Żerański, oficer prasowy KMP w Ostrołęce.

fot. KMP Ostrołęka

Miejsce na reklamę

Wiosna Helikonii – powieść Briana Aldissa

0

Wiosna Helikonii – powieść fantastycznonaukowa brytyjskiego pisarza Briana Aldissa, pierwszy tom trylogii o Helikonii. Opowiada Wojciech Dudkowski.

” Strona po Stronie” – program o literaturze rozrywkowej, książkach dla i o dzieciach, kryminałach, romansach, książkach kulinarnych,
podróżniczych i poradnikach.

Szukasz pokrzepienia, zapomnienia, inspiracji, a może czegoś do poduszki czy dobrej zabawy? Słuchaj audycji „Strona po stronie” w Radiu „Oko”. Audycji „Strona po stronie” słuchaj w środy po godzinie 13.00

Miejsce na reklamę

6 medali dla MKKK na zakończenie sezonu!

0

Znakomitym wynikiem zakończyli sezon zawodnicy Międzyszkolnego Klubu Kyokushin Karate – aż 6 medali zdobyli reprezentanci MKKK podczas prestiżowych zawodów, które odbyły się w sobotę, 14 czerwca, w Dobrzeniu Wielkim. W ramach Mistrzostw Polski J18 oraz Pucharu Polski J16 na tatami stanęło 200 zawodników z 34 klubów zrzeszonych w Polskiej Federacji Karate Shinkyokushinkai.

Zawodnicy MKKK pokazali klasę, zdobywając cenne trofea w Pucharze Polski:

  1. miejsce: Małgorzata Kozłowska
  2. miejsce: Anna Chrzanowska
  3. miejsca: Amelia Popiołek, Klaudia Łada, Kevin Gorzęba, Jan Kołakowski

Za przygotowanie i wsparcie zawodników odpowiadali: sensei Kinga Przybyłek, sensei Mariusz Załęski oraz senpai Szymon Nalewajk, którzy pełnili rolę sekundantów.

Gratulacje dla całej drużyny.

Fot. MKKK

Miejsce na reklamę

Festiwal 'Na wzgórzu, nad rzeką”

0

W dniach od 21 do 27 czerwca w Nowogrodzie obędzie się Festiwal 'Na Wzgórzu nad rzeką’, organizowany przez Fundację im. Adama Chętnika.

Start w najbliższą sobotę o godzinie 15 w Muzeum-Skansenie Kurpiowskim im. Adama Chętnika w Nowogrodzie.

Będą wykłady, warsztaty, spotkania z twórcami ludowymi. Ponadto powstaną murale inspirowane spuścizną Adama Chętnika i tradycją kurpiowską, a ostatniego dnia finałem będą Wybory Kurpiowskiej Miss Senior oraz Noc Świętojańska.

Program został dofinansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (EtnoPolska 2025) oraz Województwo Podlaskie.

Miejsce na reklamę