Niespodzianki nie było

REKLAMA

Siatkarze SPS Volley Ostrołęka nie wykorzystali okazji, jaką zafundował im pretendent do awansu – KKS Kozienice.

REKLAMA

Już na początku pierwszego seta doszło do starcia, w którym dominowali goście. Drugi set wyglądał zdecydowanie lepiej i był bardziej wyrównany. Być może nasi siatkarze dopiero wchodzili na obroty przed kolejną odsłoną.

W trzeciej obie ekipy stworzyły świetne widowisko, wymieniając się ciosami ze wszystkich możliwych pozycji. Choć w szeregi obu drużyn wkradały się błędy, kibice mogli być zadowoleni z tego, co oglądali. Ich doping i duża dawka adrenaliny pozwoliły ostrołęczanom na wygranie tej partii i wiarę na kolejne zwycięstwo.

Czwarty set rozpoczął się po naszej myśli. Odskoczyliśmy przeciwnikowi na pięć punktów i wszystko wskazywało na to, że zdobędziemy kolejny punkt. Niestety. Siatkarze KKS Kozienice doprowadzili do wyrównania. Wszystko musiało rozstrzygnąć się w końcówce. Zarówno my, jak i goście mieliśmy wyrównane szanse. Jednak ostatnie sześć mocnych zagrywek naszych przeciwników sprawiło nam dużo kłopotu. Przyjezdni wygrali tę odsłonę i wyjechali z Ostrołęki z kompletem punktów.

SPS Volley Ostrołęka – KKS Kozienice 1:3 (17:25, 22:25, 25:20, 18:25)

Więcej na temat drużyny przeczytasz na: www.volley.ostroleka.pl

Czytaj więcej

0 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted

Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.

REKLAMA

Ostatnie wiadomości

SPORT