Nie każdy sprzedaje tam z wyboru. Dla jednych to sposób na dodatkowy zarobek, dla innych jedyne źródło utrzymania. Odwiedziliśmy tzw. 'ostrołęckie piaski”, by poznać historie ludzi, którzy każdego dnia rozkładają swoje stoiska i walczą o każdego klienta.
Niektórzy z nich wspominają lata 90 jako początek swojego biznesu na 'piaskach”, opowiadając jak ciężki był to dla nich czas. Zaczynali od zera szyjąc samodzielnie ubrania z gotowych wykrojów, zarwane noce to tylko część problemów z którymi musieli sobie radzić.
Od kosmetyków przez ubrania aż po kwiaty. To tylko mała część artykułów, które można tam znaleźć.
Choć powody, dla których stają za targowym stoiskiem, są różne, wszystkich łączy jedno – nadzieja, że każdy kolejny dzień handlu przyniesie choć odrobinę łatwiejsze jutro.
Materiał przygotowali: Aleksandra Wilczewska i Jakub Białobrzewski


