Gdy w średniowiecznej Polsce na świat przychodziło dziecko, jego krewni pilnowali, żeby nie dowiedziało się o nim 'złe’. O sposobach kamuflowania noworodka pisał m.in. Jan St. Bystroń w swojej pracy 'Etnografia Polski’.
Dziecko nie było przyjmowane do rodziny automatycznie. trzeba je było zaprezentować światu, na przykład wynosząc na próg domu. Bywało w niektórych parafiach, że chrzestni obnosili dziecko wokół ołtarza, żeby się 'przywitało’. Ważny moment, czyli nadanie imienia, wiązał się z przyjęciem dla sąsiadów. Wtedy ludzie przyjmowali dziecko do siebie a 'złe’ traciło przystęp do niego.
Jak oszukać złe siły
REKLAMA
REKLAMA

0 komentarzy
Oldest
Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.



