Mieszkaniec Zielonej Góry, który otrzymał na swój telefon komórkowy podejrzaną wiadomość z linkiem prowadzącym rzekomo do portalu eZUS, zachował zimną krew. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, aby zweryfikować SMS-a. Na miejscu urzędnicy potwierdzili jego przypuszczenia – była to próba wyłudzenia danych.
Podejrzane SMS-y to tylko wierzchołek góry lodowej. Przestępcy nieustannie modyfikują swoje techniki, aby uśpić naszą czujność.
Ostrzegał Wojciech Ściwiarski, regionalny rzecznik prasowy ZUS w województwie mazowieckim.
Aby nie paść ofiarą cyberprzestępców:
Nie podawaj poufnych informacji ani danych osobowych w odpowiedzi na podejrzane wiadomości.
Nie klikaj w żadne linki przesyłane w e-mailach, SMS-ach czy przez komunikatory, jeśli nie masz 100% pewności co do ich źródła.
Nie otwieraj załączników pochodzących z nieznanych adresów e-mail.
Jeśli masz wątpliwości co do autentyczności wiadomości, skontaktuj się bezpośrednio z ZUS lub zgłoś sprawę na policję.
Jeśli na Twój telefon trafił podejrzany SMS, przekieruj go natychmiast na darmowy numer 8080. W ten sposób systemy bezpieczeństwa zablokują złośliwą domenę, a Ty uratujesz przed oszustwem inne osoby.
Z kolei podejrzane reklamy w sieci oraz fałszywe strony internetowe zgłaszaj bezpośrednio do ekspertów z CERT Polska. Możesz to zrobić za pomocą prostego formularza na stronie incydent.cert.pl lub bezpośrednio w aplikacji mObywatel po wybraniu opcji 'Bezpiecznie w sieci”.


