30-latek chciał wrócić do domu i poprosił kolegę o przysługę. Okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem.
REKLAMA
Mówiła Urszula Brulińska z łomżyńskiej policji.
REKLAMA
30-latek chciał wrócić do domu i poprosił kolegę o przysługę. Okazało się, że nie posiada on uprawnień do kierowania pojazdami. Teraz obaj odpowiedzą przed sądem.
Mówiła Urszula Brulińska z łomżyńskiej policji.

Serwis radiooko.pl nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez internautów, gdyż należą one do osób, które je zamieściły.