17-latek bez uprawnień przewoził samochodem pasażerów. Nie zatrzymał się do policyjnej kontroli. W aucie znaleziono narkotyki.
Wieczorem 1 listopada patrol prewencji pełnił służbę nieoznakowanym radiowozem w Ostrowi Mazowieckiej. Został zauważony Nissan z włączonymi światłami pozycyjnymi. Mundurowi wykorzystując sygnały świetlne i dźwiękowe wydali kierującemu sygnał do zatrzymania. Ten zignorował go i zaczął uciekać. Popełnił szereg wykroczeń drogowych. Jechał chodnikiem, ignorował znaki zakazu i przejeżdżał skrzyżowania na czerwonym świetle.
W pewnym momencie auto zatrzymało się i kierujący z pasażerami zaczęli uciekać. Cała czwórka została zatrzymana przez policjantów. Kierowcą był 17-latek, który nie miał uprawnień. Był trzeźwy, jednak dodatkowo pobrano mu krew do zbadania jego stanu. Z nastolatkiem podróżowali trzej pasażerowie w wieku od 15 do 22 lat. Podczas przeszukania auta policjanci znaleźli marihuanę.
Wszyscy mieszkańcy powiatu ostrowskiego zostali zatrzymani i przewiezieni do ostrowskiej komendy. 15-latek po czynnościach został przekazany pod opiekę matki, natomiast pozostała trójka trafiła do pomieszczenia dla osób zatrzymanych. Właściciel auta – 22-latek usłyszał zarzut posiadania środków odurzających, 17-latkowi przedstawiono zarzut nie zatrzymania się do kontroli drogowej, co zagrożone jest karą nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo nastolatek odpowie za kierowanie autem bez uprawnień oraz szereg innych wykroczeń popełnionych podczas ucieczki.




