Tegoroczna zima jest wyjątkowo wymagająca zarówno dla zwierząt, jak i pracowników schroniska Canis w Kruszewie. Niskie temperatury sprawiają, że konieczne jest szczególne zabezpieczenie podopiecznych przed mrozem.
Dzięki wsparciu darczyńców i wolontariuszy schronisko dysponuje odpowiednią ilością karmy, a zwierzętom nie grozi głód. Część psów trafiła do domów tymczasowych.
Mówiła Wiesława Rykowska, właścicielka schroniska.


