Mimo wielu policyjnych apeli, ostrzeżeń oraz poważnych konsekwencji karnych, na drogach wciąż zatrzymywani są nietrzeźwi kierowcy. W sobotę przasnyscy policjanci wyeliminowali z ruchu czterech kierujących.
Przed godz. 7 w Przasnyszu zatrzymali do kontroli drogowej Skodę Superb, którą kierował 35-latek. Badanie policyjnym alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2,5 promila alkoholu.
Przed godz. 13 w Budach Rządowych 39-letnia kierująca Oplem nie dostosowała prędkości jazdy do warunków panujących na drodze i zjechała do przydrożnego rowu. Badanie jej stanu trzeźwości wykazało 1,8 promila alkoholu w organizmie.
Około godz. 16:30 w Grabowie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej ciągnik rolniczy marki Ursus, którego tor jazdy wskazywał, że kierujący może być pod wpływem alkoholu. Badanie wykazało ponad 3,5 promila alkoholu w jego organizmie. Okazało się, że 40-latek ma na swoim koncie, aż trzy aktywne zakazy prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Kolejny nietrzeźwy został zatrzymany około godz. 21:30 w Przasnyszu. To 48-letni rowerzysta. Badanie policyjnym alkomatem wykazało w jego organizmie 0,23 promila alkoholu.



