Jechał trasą S-8 z prędkością 205 km/h, agresywnie 'odpychając” innych kierowców światłami drogowymi, bo – jak twierdził – spieszył się na lotnisko. Ostrowscy policjanci z Mazowieckiej Grupy SPEED przerwali tę niebezpieczną jazdę. Brawura zakończyła się wysokimi mandatami i punktami karnymi.
W miniony czwartek wieczorem patrol ruchu drogowego pełnił służbę na drodze S-8. Na obwodnicy miasta uwagę policjantów zwrócił kierujący Mercedesem, jadący w kierunku Warszawy z prędkością 205 km/h. Mężczyzna używał świateł drogowych, 'mrugając” nimi i zmuszając innych kierowców do ustąpienia mu miejsca. Funkcjonariusze zatrzymali pojazd do kontroli. Za kierownicą siedział 29-latek z województwa podlaskiego, który tłumaczył, że spieszy się na lotnisko i 'nie widzi nic złego” w swoim zachowaniu.
To nie pierwsze poważne przekroczenie prędkości w jego wykonaniu. Z uwagi na recydywę został ukarany mandatem w wysokości 5 tys. zł oraz 15 punktami karnymi. Za nieprawidłowe używanie świateł drogowych otrzymał kolejny mandat – 200 zł i 4 punkty karne.


